Nie tylko WadowiceNet cierpi na dewastacjach sieci podczas nabudowy konkurencji. Letkomyślne działania operatorów niszczą infrastrukturę UT.

Nie tylko WadowiceNet cierpi na dewastacjach sieci podczas nabudowy konkurencji. Letkomyślne działania operatorów niszczą infrastrukturę UT.

Problem dewastacji istniejącej infrastruktury światłowodowej podczas prac prowadzonych przez konkurencyjne firmy staje się coraz bardziej powszechny. W ostatnim czasie głośno było o przypadku operatora WadowiceNet, którego sieć w Barwałdzie została uszkodzona przez firmę konkurencyjną. Jak informują na łamach TELKO.IN, przyczyną awarii był brak zachowania należytych środków ostrożności podczas prac ziemnych. To jednak tylko wierzchołek góry lodowej. Sieć UT sp. z o.o., której infrastruktura napowietrzna wisi na słupach często już od 2014 roku, regularnie doświadcza podobnych incydentów, które przybierają różne, często skrajnie nieodpowiedzialne formy.

Najczęstszym i najbardziej lekceważącym procederem jest nieprawidłowe prowadzenie nowych kabli światłowodowych. Praktyka przeciągania nowych przewodów bezpośrednio po istniejących kablach – szczególnie w miejscach, gdzie przebiegają one nad drogami – to prawdziwa plaga. Skutkuje to nie tylko nieestetycznymi, niepoprawnymi zwisami pierwotnej infrastruktury, ale przede wszystkim stwarza realne ryzyko zerwania starego kabla, po którym przeciągano nową instalację. Dodatkowe obciążenie i tarcie mogą uszkodzić jego płaszcz, a nawet włókna wewnątrz, prowadząc do awarii, które odczuwają klienci operatora, którego sieć była tam pierwsza.

Dochodzi również do działań, które trudno nazwać inaczej niż wrogimi. Zdarzają się przypadki celowego odcinania lub poluzowywania elementów istniejącej infrastruktury napowietrznej, takiej jak naciągi, uchwyty czy złącza a nawet tabliczek reklamowych. Takie działania mają na celu ułatwienie sobie prac kosztem stabilności cudzej sieci, ale w praktyce są zwykłym aktem wandalizmu i prowadzą do jej stopniowej degradacji. Równie nagminne jest bezumowne korzystanie z podbudowy słupowej, czyli wieszanie nowych kabli bez jakiejkolwiek zgody i opłat na konstrukcjach należących do poprzedników, co jest ewidentnym naruszeniem prawa.

Jak wynika z doniesień branżowych, problem nie dotyczy wyłącznie relacji między lokalnymi graczami a dużymi firmami. W Barwałdzie, gdzie swoją sieć uszkodzoną miał WadowiceNet, inwestycję prowadzi Światłowód Inwestycje – duży operator hurtowy, a plany ma tam też inny, anonimowy konkurent. To pokazuje, że bez względu na to, czy jest to lokalny ISP, czy ogólnopolski gracz, standardy pracy często ulegają drastycznemu obniżeniu. Zachowania, które kiedyś byłyby nie do pomyślenia i spotkałyby się z natychmiastową reakcją, dziś są niestety tolerowane, co prowadzi do obniżania jakości nowo budowanych sieci, a przy okazji do niszczenia tej już istniejącej, jak chociażby infrastruktury UT sp z o.o.

Zaprzyjaźniony dostawca internetu, kilka tygodni wcześniej zwracał uwagę na inny, równie poważny problem – bezmyślną wycinkę drzew w pasach telekomunikacyjnych. Konary i pnie spadające bezpośrednio na linie światłowodowe to realne zagrożenie, które powoduje awarie i kosztowne naprawy, z którymi mierzą się operatorzy. Choć w tym przypadku sprawcami są często rolnicy lub firmy ogrodnicze, a nie bezpośrednio konkurencja, efekt jest ten sam – zniszczona sieć i wściekli klienci. Operator apelował o zgłaszanie i uzgadnianie takich prac, co w obliczu skali zniszczeń wydaje się absolutnym minimum.

Wszystkie te przypadki łączy jeden mianownik: lekceważenie cudzej własności i brak wyobraźni. Dublowanie infrastruktury światłowodowej, zwłaszcza na terenach, gdzie jeden operator (jak UT sp. z o.o.) działa od lat, jest zjawiskiem naturalnym w konkurencyjnym rynku. Nie może to się jednak odbywać kosztem niszczenia tego, co już zostało zbudowane. Branża potrzebuje nie tylko szybszych interwencji serwisowych, ale przede wszystkim zmiany mentalności i przestrzegania podstawowych standardów, które uchronią sieci przed letkomyślną dewastacją.

Inne aktualności


Loading...